wtorek, 5 stycznia 2016

UNICEF TAP PROJECT (Ola Jaworska)

                   Tematem spotu "UNICEF TAP PROJECT"  jest codzienne cierpienie dorosłych oraz dzieci ,jakie przechodzą, żeby na przykład  napić się przysłowiowej "szklanki wody" . W filmie zostają przedstawione zagrożenia,przeciwności losu,katastrofy, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie,spokojne życie i pozostawiają w głowach - przede wszystkim dzieci-strach.
                   Na początku filmu dziewczynka jest szczęśliwa i beztroska.Wychodząc z pokoju, przekracza próg swojej zwykłej codzienności.Pojawia się susza,pożar, groźne zwierzęta, wojna.Nagle znajduje się sama w nieznanym, wrogim i przerażającym ją świecie.To sprawia,że jej dotychczasowe doświadczenia muszą ulec zmianie. Nie jest już tak swojsko, bezpiecznie i bezproblemowo.Przerażona, rozlewa resztkę wody ze szklanki. Może to być symbol rozlewu krwi. Może to też być symbol bezsilności i zagubienia w natłoku nieszczęść.  Wbiega do swojej kuchni, by się w niej schronić i jak najszybciej przerwać ten koszmar.Dziewczynka nalewa  wody do szklanki, by się napić. Poza szklankę nie leje też zadużo ani zamało,ponieważ zaczyna szanować wodę pamiętając o obrazach z przed chwili.
                  Autorzy filmu chcą pokazać, że życie nie jest dla wszystkich sprawiedliwe. Również chcą zachęcić do pomocy poszkodowanym ludziom .(W wypadku UNICEF -u dzieciom.). Pragną  zwrócić uwagę na dzielącą nas przepaść i na to że to też tylko ludzie którym możemy postarać się pomóc. Możemy  wpłacić pieniądze na pomoc bądź zostać wolontariuszami.Na końcu filmiku pada pytanie:" a co ty robisz, żeby się napić wody?". To pytanie obrazuje nam i uświadamia jak niewiele potrzebujemy żeby mieć np wodę a jak oni muszą o nią się starać.
                 Twórcy spotu stosują kontrastowe barwy.  Bezpieczna strefa szczęścia dziewczynki to jasne kolory,a ciemne podkreślają  nieszczęścia i katastrofy. Wyświetlane na ścianie obrazy suszy,padłych zwierząt,pożaru, czołgu szykującego się do oddania strzału  mają podkreślić fakt, że należy tym ludziom pomóc,którzy tyle muszą przejść aby żyć.Oraz przeżyć kolejny ciężki dzień.Muzyka w tle spotu ma zadanie pokazywać nam jak powinno wyglądać życie dziecka.
                 Myślę, że ten problem wiąże się ze współczesnymi zjawiskami społecznymi dość mocno.  Wcale nie trzeba jeździć po zakądkach świata, tylko niekiedy wystarczy się rozejrzeć wokół siebie. Problemy tego typu w mniejszym bądź większym stopniu dotykają całą ludzkości.Istnieje wiele takich organizacji jak UNICEF na przykład Czerwony Krzyż próbujących pomóc poszkodowanym ludziom..
                 Temat ten jest zazwyczaj poruszany w książkach popularno-naukowych,artykułach w gazetach bądź też telewizyjnych stacjach przyrodniczych . Nie oznacza to jednak, że nie da się znaleźć opisanych w tym spocie problemów w książkach.W książce Suzzanne Collins "Igrzyska Śmierci" jest ukazany podobny problem. Jest 12 dystryktów, w tych najbliżej końca jest najciężej. Na przykład w 11 dystrykcie ciężko jest o jedzenie, ciągle ludzie są w otoczeniu niebezpiecznych zwierząt. Nie są jednak chronieni, karmieni przez władze, ponieważ ona tak jak pozostałe dystrykty "okupuje".Również często zdarzają się w nim susze,przez co mieszkańcom prawie nic nigdy nie zostaje. 12 i 13 dystrykt w końcu biorą udział w wojnie. Ale to dopiero później. A wcześniej w 12 dystrykcie zdobycie jedzenia lub picia u większości ludzi z tego dystryktu jest bardzo uwłaczające,niebezpieczne.Jeszcze w 12 dystrykcie pod koniec jego jawnego istnienia wybuchł pożar na czarnym rynku.Tak jak w spocie w którym były i przykłady niebezpiecznych zwierząt,wojny,pożaru,padlina to w 1 części w 12 dystrykcie u ludzi biednych i średnio zamożnych jak na ten dystrykt można określić mianem lrarytasu.
                               

Two & Two (Agnieszka S)

Reżim. To on jest właśnie tematem krótkiego filmu „Two & Two”, który nawiązuje do systemu totalitarnego. Można by powiedzieć, że jest to system zniewolenia, co nie minie się daleko z prawdą. Przedstawiona jest codzienna sytuacja- normalny dzień w szkole. Nic bardziej mylnego. Jak się dalej okazuje, w szkole zostają wprowadzone pewne zmiany, do których bezsprzecznie należy się stosować, co zaskakuje uczniów. Nie ma co się dziwić. Kto z nich mógłby wiedzieć, że od tamtej pory wszystko, czego byli uczeni, nie jest już dłużej prawdą; że nie wolno zadawać pytań, bo nie ma takiej potrzeby. Kto będzie walczył o swoje przekonania, a kto przyjmie wszystko, co inni podadzą mu na tacy?

Motywacją dla autora do stworzenia filmu była chęć zrozumienia pragnienia, które kieruje ludźmi do podważania autorytetu w despotycznych sytuacjach. Uważa on bowiem, że pragnienie prawdy żyje w każdym człowieku. Potwierdzone, na przykładzie historii, choćby na totalitarnych rządach Józefa Stalina, jest stwierdzenie, iż reżimy totalitarne charakteryzuje jedność ideologiczna, cenzura oraz niszczenie wszelkich przejawów swobody i wolności, gdyż mogą one stanowić zagrożenie dla trwałości systemu. Jest tak, ponieważ reżim domaga się, aby wszyscy brali udział w tworzeniu „nowego ładu”, jak i równie aktywnie służyli oficjalnej ideologii. Krótko mówiąc, ludziom robi się pranie mózgu.

Natomiast do zapewnienia widzów o prawdziwości swoich racji, autor, już na samym początku ruchem kamery przenosi do miejsca dziania się- w tym wypadku klasy szkolnej. Delikatne wycofanie się kamery na sam tył pomieszczenia wprowadza narracje, która przez cały film, można powiedzieć, skupia się na stwierdzeniu, że „2+2=5”. Kolejne ujęcie zza pleców uczniów, gdy nauczyciel wchodzi do klasy, upewnia w tym, że wobec nauczyciela odczuwalny jest respekt. Momentem, który silnie oddziałuje na widza, jest postrzelenie chłopca. Po wystrzale rozbrzmiewa charakterystyczny dźwięk dzwonienia w uszach, który trwa chwilę. Ten zabieg sprawia, że śmierć ucznia staje się dla oglądającego prawdziwsza, jak i szokująca. W tym przypadku, zabicie oraz ścieranie kredy razem z krwią jest oczywistą metaforą do tego, że faszyści od razu odrzucą opinię innych, która nie zgadza się z ich ideologią- pozbędą się problemu, najkrócej mówiąc. Do zakończenia filmu, autor, zastosował przejście kamery na sam koniec klasy, a końcowe ujęcie skupił na zeszycie jednego ucznia, który „2+2=5” zamienia na „2+2=4”.

Osobiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że w społeczeństwie można wyróżnić każdy z ukazanych, przez uczniów, rodzajów człowieka, gdzie każdy z nich reaguje inaczej.

Po pierwsze, jest to osoba, która akceptuje narzuconą jej prawdę, bez kwestionowania jej- tak zwany baran. Kolejną jest ta, która nie akceptuje danej mu „prawdy”. Mówi głośno, wyraźnie i jest zdeterminowana, aby przekazać prawdziwą prawdę bez względu na konsekwencje- jest to bohater, również męczennik. Trzecia grupa to ta, która akceptuje „prawdę” ze względu na strach, który czują względem tego, co przytrafiło się tym, którzy za prawdę przepłacili życiem. Boją się, że to samo stałoby się z nimi, gdyby postąpili tak jak, tak zwani, „bohaterowie”, mimo że wiedzą i rozpoznają, co jest prawdziwą prawdą. Ostatni to ci, którzy najczęściej akceptują „prawdę”, lecz wiedzą, która to ta prawdziwa i to właśnie nią wdrażają w siebie, mając nadzieję, że pewnego dnia będą mogli sprawić, że inni zobaczą i zaakceptują prawdziwą prawdę- są to ci, którzy zostają przy życiu, tak zwane niedobitki.

,,Remove labels this Ramadan" (Laura)

       Coca-Cola nakręciła spot ,,Remove labels this Ramadan" poprzez który chce pokazać, aby nie osądzać ludzi po wygladzie. Mówi się, żeby nie oceniać książki po okładce i choć każdy słyszał to już wiele razy, to i tak wiele osób tak postępuje, biorąc  osobę w glanach za brudasa, blondynkę za osobę nieinteligentną albo korpuletna osobę za obrzarciucha nie znając ich. Ocenia sie osoby ktorych historia jest nieznana i nie wiadomo czy wyglada tak ze wzgledu na chorobę, wypadek czy tak mu sie podobalo. Można by jeszcze wiele takich przykładów wymienić ale nie w tym rzecz.
       Na filmie pokazane jest jak ludzie poznają się bez patrzenia na siebie, a tylko i wyłącznie poprzez opowiadanie o sobie i wyobrazanie sobie drugiej osoby po czym zapala się światło i wszyscy widzą osoby które wyglądem nie przypominają tych które sobie wyobrazili i gdyby je zobaczyli na ulicy napewno by pomyśleli o nich coś stereotypowego. Po tym filmiku zrozumieć można jak łatwo błędnie kogoś ocenić,  patrząc tylko na wygląd. W sytuacji gdy pozna się kogoś od wewnątrz trudno jest sobie zaprzeczyć.
       Autorzy tego filmu pokazują moment poznania innego człowieka od całkiem innej strony niż zazwyczaj. Jest on nagrany całkowicie realistycznie bez jakichkolwiek efektów specjalnych dzieki czemu film ten odbierany jest na poważnie. Świetny pomysł na filmik i dobre wyrezyserowanie sprawia że człowiek chętnie go oglada, a jego treść pozostaje w pamięci. Użyty został także motyw z puszka Coca-Coli, na której widnieje napis mówiący o tym ze etykiety są dla puszek, a nie dla ludzi i tak kończy sie ten filmik, pozostawiając odbiorcę z tą myślą.
       Puszka to tylko przedmiot służący do przechowywania picia, ktory mozna zgniesc i wyrzucic do kosza ale czy można tak zrobic z człowiekiem? Osobiście siedziałam później przez parę minut myśląc o tym co przed chwila zobaczyłam i usłyszałam. Myślałam nad tym ile razy pomyślałam stereotypowo o osobie która zobaczyłam, albo o której usłyszałam. Do okoła spotykam się z takimi sytuacjami i nie akceptuje ich, a sama robiłam podobnie. Nie widzialam swoich błędów do czasu tego filmiku. Dzięki temu nagraniu zrozumiałam jakim ogromnym problemem współczesnego świata, jest stereotypowe patrzenie na innego człowieka i obiecałam sobie ze będę bardziej ostrożna, by więcej nie popełniać takich błędów.
       Uważam że w piosence ,,To my Polacy" ukazana jest ta przykra sytuacja w której ludzie patrzą stereotypowo i opowiada o tym ze Polacy są pijakami i ludźmi którzy pracują za grosze i o masie innych, stereotypowych rzeczy. Myślę że o każdej narodowości, barwie skóry, religii czy orientacji seksualnej można znaleźć jakieś stereotypy. Czasami może i zgadzają się z rzeczywistością ale jest to jedna osoba na milion. Dlatego uważam, że warto wyzbyć się stereotypów.
       Nikt nie chce aby ludzie patrzyli na niego szablonowo wiec i każdy powinien traktować innych tak jak sam chce być traktowany. Same słowa nic nie dadzą, bo to świadectwo uczy najwięcej.