Tematem spotu "UNICEF TAP PROJECT" jest codzienne cierpienie dorosłych oraz dzieci ,jakie przechodzą, żeby na przykład napić się przysłowiowej "szklanki wody" . W filmie zostają przedstawione zagrożenia,przeciwności losu,katastrofy, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie,spokojne życie i pozostawiają w głowach - przede wszystkim dzieci-strach.
Na początku filmu dziewczynka jest szczęśliwa i beztroska.Wychodząc z pokoju, przekracza próg swojej zwykłej codzienności.Pojawia się susza,pożar, groźne zwierzęta, wojna.Nagle znajduje się sama w nieznanym, wrogim i przerażającym ją świecie.To sprawia,że jej dotychczasowe doświadczenia muszą ulec zmianie. Nie jest już tak swojsko, bezpiecznie i bezproblemowo.Przerażona, rozlewa resztkę wody ze szklanki. Może to być symbol rozlewu krwi. Może to też być symbol bezsilności i zagubienia w natłoku nieszczęść. Wbiega do swojej kuchni, by się w niej schronić i jak najszybciej przerwać ten koszmar.Dziewczynka nalewa wody do szklanki, by się napić. Poza szklankę nie leje też zadużo ani zamało,ponieważ zaczyna szanować wodę pamiętając o obrazach z przed chwili.
Autorzy filmu chcą pokazać, że życie nie jest dla wszystkich sprawiedliwe. Również chcą zachęcić do pomocy poszkodowanym ludziom .(W wypadku UNICEF -u dzieciom.). Pragną zwrócić uwagę na dzielącą nas przepaść i na to że to też tylko ludzie którym możemy postarać się pomóc. Możemy wpłacić pieniądze na pomoc bądź zostać wolontariuszami.Na końcu filmiku pada pytanie:" a co ty robisz, żeby się napić wody?". To pytanie obrazuje nam i uświadamia jak niewiele potrzebujemy żeby mieć np wodę a jak oni muszą o nią się starać.
Twórcy spotu stosują kontrastowe barwy. Bezpieczna strefa szczęścia dziewczynki to jasne kolory,a ciemne podkreślają nieszczęścia i katastrofy. Wyświetlane na ścianie obrazy suszy,padłych zwierząt,pożaru, czołgu szykującego się do oddania strzału mają podkreślić fakt, że należy tym ludziom pomóc,którzy tyle muszą przejść aby żyć.Oraz przeżyć kolejny ciężki dzień.Muzyka w tle spotu ma zadanie pokazywać nam jak powinno wyglądać życie dziecka.
Myślę, że ten problem wiąże się ze współczesnymi zjawiskami społecznymi dość mocno. Wcale nie trzeba jeździć po zakądkach świata, tylko niekiedy wystarczy się rozejrzeć wokół siebie. Problemy tego typu w mniejszym bądź większym stopniu dotykają całą ludzkości.Istnieje wiele takich organizacji jak UNICEF na przykład Czerwony Krzyż próbujących pomóc poszkodowanym ludziom..
Temat ten jest zazwyczaj poruszany w książkach popularno-naukowych,artykułach w gazetach bądź też telewizyjnych stacjach przyrodniczych . Nie oznacza to jednak, że nie da się znaleźć opisanych w tym spocie problemów w książkach.W książce Suzzanne Collins "Igrzyska Śmierci" jest ukazany podobny problem. Jest 12 dystryktów, w tych najbliżej końca jest najciężej. Na przykład w 11 dystrykcie ciężko jest o jedzenie, ciągle ludzie są w otoczeniu niebezpiecznych zwierząt. Nie są jednak chronieni, karmieni przez władze, ponieważ ona tak jak pozostałe dystrykty "okupuje".Również często zdarzają się w nim susze,przez co mieszkańcom prawie nic nigdy nie zostaje. 12 i 13 dystrykt w końcu biorą udział w wojnie. Ale to dopiero później. A wcześniej w 12 dystrykcie zdobycie jedzenia lub picia u większości ludzi z tego dystryktu jest bardzo uwłaczające,niebezpieczne.Jeszcze w 12 dystrykcie pod koniec jego jawnego istnienia wybuchł pożar na czarnym rynku.Tak jak w spocie w którym były i przykłady niebezpiecznych zwierząt,wojny,pożaru,padlina to w 1 części w 12 dystrykcie u ludzi biednych i średnio zamożnych jak na ten dystrykt można określić mianem lrarytasu.
skip to main |
skip to sidebar
wtorek, 5 stycznia 2016
Two & Two (Agnieszka S)
Reżim. To on jest
właśnie tematem krótkiego filmu „Two & Two”, który nawiązuje do systemu
totalitarnego. Można by powiedzieć, że jest to system zniewolenia, co nie minie
się daleko z prawdą. Przedstawiona jest codzienna sytuacja- normalny dzień w
szkole. Nic bardziej mylnego. Jak się dalej okazuje, w szkole zostają
wprowadzone pewne zmiany, do których bezsprzecznie należy się stosować, co zaskakuje
uczniów. Nie ma co się dziwić. Kto z nich mógłby wiedzieć, że od tamtej pory
wszystko, czego byli uczeni, nie jest już dłużej prawdą; że nie wolno zadawać
pytań, bo nie ma takiej potrzeby. Kto będzie walczył o swoje przekonania, a kto
przyjmie wszystko, co inni podadzą mu na tacy?
Motywacją dla autora
do stworzenia filmu była chęć zrozumienia pragnienia, które kieruje ludźmi do
podważania autorytetu w despotycznych sytuacjach. Uważa on bowiem, że
pragnienie prawdy żyje w każdym człowieku. Potwierdzone, na przykładzie
historii, choćby na totalitarnych rządach Józefa Stalina, jest stwierdzenie, iż
reżimy totalitarne charakteryzuje jedność ideologiczna, cenzura oraz niszczenie
wszelkich przejawów swobody i wolności, gdyż mogą one stanowić zagrożenie dla
trwałości systemu. Jest tak, ponieważ reżim domaga się, aby wszyscy brali
udział w tworzeniu „nowego ładu”, jak i równie aktywnie służyli oficjalnej
ideologii. Krótko mówiąc, ludziom robi się pranie mózgu.
Natomiast do
zapewnienia widzów o prawdziwości swoich racji, autor, już na samym początku
ruchem kamery przenosi do miejsca dziania się- w tym wypadku klasy szkolnej.
Delikatne wycofanie się kamery na sam tył pomieszczenia wprowadza narracje,
która przez cały film, można powiedzieć, skupia się na stwierdzeniu, że „2+2=5”.
Kolejne ujęcie zza pleców uczniów, gdy nauczyciel wchodzi do klasy, upewnia w
tym, że wobec nauczyciela odczuwalny jest respekt. Momentem, który silnie
oddziałuje na widza, jest postrzelenie chłopca. Po wystrzale rozbrzmiewa
charakterystyczny dźwięk dzwonienia w uszach, który trwa chwilę. Ten zabieg
sprawia, że śmierć ucznia staje się dla oglądającego prawdziwsza, jak i
szokująca. W tym przypadku, zabicie oraz ścieranie kredy razem z krwią jest
oczywistą metaforą do tego, że faszyści od razu odrzucą opinię innych, która nie
zgadza się z ich ideologią- pozbędą się problemu, najkrócej mówiąc. Do
zakończenia filmu, autor, zastosował przejście kamery na sam koniec klasy, a
końcowe ujęcie skupił na zeszycie jednego ucznia, który „2+2=5” zamienia na „2+2=4”.
Osobiście zgadzam się
ze stwierdzeniem, że w społeczeństwie można wyróżnić każdy z ukazanych, przez
uczniów, rodzajów człowieka, gdzie każdy z nich reaguje inaczej.
Po pierwsze, jest to
osoba, która akceptuje narzuconą jej prawdę, bez kwestionowania jej- tak zwany
baran. Kolejną jest ta, która nie akceptuje danej mu „prawdy”. Mówi głośno,
wyraźnie i jest zdeterminowana, aby przekazać prawdziwą prawdę bez względu na
konsekwencje- jest to bohater, również męczennik. Trzecia grupa to ta, która
akceptuje „prawdę” ze względu na strach, który czują względem tego, co przytrafiło
się tym, którzy za prawdę przepłacili życiem. Boją się, że to samo stałoby się z
nimi, gdyby postąpili tak jak, tak zwani, „bohaterowie”, mimo że wiedzą i
rozpoznają, co jest prawdziwą prawdą. Ostatni to ci, którzy najczęściej
akceptują „prawdę”, lecz wiedzą, która to ta prawdziwa i to właśnie nią wdrażają
w siebie, mając nadzieję, że pewnego dnia będą mogli sprawić, że inni zobaczą i
zaakceptują prawdziwą prawdę- są to ci, którzy zostają przy życiu, tak zwane
niedobitki.
,,Remove labels this Ramadan" (Laura)
Coca-Cola nakręciła spot ,,Remove labels this Ramadan" poprzez który chce pokazać, aby nie osądzać ludzi po wygladzie. Mówi się, żeby nie oceniać książki po okładce i choć każdy słyszał to już wiele razy, to i tak wiele osób tak postępuje, biorąc osobę w glanach za brudasa, blondynkę za osobę nieinteligentną albo korpuletna osobę za obrzarciucha nie znając ich. Ocenia sie osoby ktorych historia jest nieznana i nie wiadomo czy wyglada tak ze wzgledu na chorobę, wypadek czy tak mu sie podobalo. Można by jeszcze wiele takich przykładów wymienić ale nie w tym rzecz.
Na filmie pokazane jest jak ludzie poznają się bez patrzenia na siebie, a tylko i wyłącznie poprzez opowiadanie o sobie i wyobrazanie sobie drugiej osoby po czym zapala się światło i wszyscy widzą osoby które wyglądem nie przypominają tych które sobie wyobrazili i gdyby je zobaczyli na ulicy napewno by pomyśleli o nich coś stereotypowego. Po tym filmiku zrozumieć można jak łatwo błędnie kogoś ocenić, patrząc tylko na wygląd. W sytuacji gdy pozna się kogoś od wewnątrz trudno jest sobie zaprzeczyć.
Autorzy tego filmu pokazują moment poznania innego człowieka od całkiem innej strony niż zazwyczaj. Jest on nagrany całkowicie realistycznie bez jakichkolwiek efektów specjalnych dzieki czemu film ten odbierany jest na poważnie. Świetny pomysł na filmik i dobre wyrezyserowanie sprawia że człowiek chętnie go oglada, a jego treść pozostaje w pamięci. Użyty został także motyw z puszka Coca-Coli, na której widnieje napis mówiący o tym ze etykiety są dla puszek, a nie dla ludzi i tak kończy sie ten filmik, pozostawiając odbiorcę z tą myślą.
Puszka to tylko przedmiot służący do przechowywania picia, ktory mozna zgniesc i wyrzucic do kosza ale czy można tak zrobic z człowiekiem? Osobiście siedziałam później przez parę minut myśląc o tym co przed chwila zobaczyłam i usłyszałam. Myślałam nad tym ile razy pomyślałam stereotypowo o osobie która zobaczyłam, albo o której usłyszałam. Do okoła spotykam się z takimi sytuacjami i nie akceptuje ich, a sama robiłam podobnie. Nie widzialam swoich błędów do czasu tego filmiku. Dzięki temu nagraniu zrozumiałam jakim ogromnym problemem współczesnego świata, jest stereotypowe patrzenie na innego człowieka i obiecałam sobie ze będę bardziej ostrożna, by więcej nie popełniać takich błędów.
Uważam że w piosence ,,To my Polacy" ukazana jest ta przykra sytuacja w której ludzie patrzą stereotypowo i opowiada o tym ze Polacy są pijakami i ludźmi którzy pracują za grosze i o masie innych, stereotypowych rzeczy. Myślę że o każdej narodowości, barwie skóry, religii czy orientacji seksualnej można znaleźć jakieś stereotypy. Czasami może i zgadzają się z rzeczywistością ale jest to jedna osoba na milion. Dlatego uważam, że warto wyzbyć się stereotypów.
Nikt nie chce aby ludzie patrzyli na niego szablonowo wiec i każdy powinien traktować innych tak jak sam chce być traktowany. Same słowa nic nie dadzą, bo to świadectwo uczy najwięcej.
Na filmie pokazane jest jak ludzie poznają się bez patrzenia na siebie, a tylko i wyłącznie poprzez opowiadanie o sobie i wyobrazanie sobie drugiej osoby po czym zapala się światło i wszyscy widzą osoby które wyglądem nie przypominają tych które sobie wyobrazili i gdyby je zobaczyli na ulicy napewno by pomyśleli o nich coś stereotypowego. Po tym filmiku zrozumieć można jak łatwo błędnie kogoś ocenić, patrząc tylko na wygląd. W sytuacji gdy pozna się kogoś od wewnątrz trudno jest sobie zaprzeczyć.
Autorzy tego filmu pokazują moment poznania innego człowieka od całkiem innej strony niż zazwyczaj. Jest on nagrany całkowicie realistycznie bez jakichkolwiek efektów specjalnych dzieki czemu film ten odbierany jest na poważnie. Świetny pomysł na filmik i dobre wyrezyserowanie sprawia że człowiek chętnie go oglada, a jego treść pozostaje w pamięci. Użyty został także motyw z puszka Coca-Coli, na której widnieje napis mówiący o tym ze etykiety są dla puszek, a nie dla ludzi i tak kończy sie ten filmik, pozostawiając odbiorcę z tą myślą.
Puszka to tylko przedmiot służący do przechowywania picia, ktory mozna zgniesc i wyrzucic do kosza ale czy można tak zrobic z człowiekiem? Osobiście siedziałam później przez parę minut myśląc o tym co przed chwila zobaczyłam i usłyszałam. Myślałam nad tym ile razy pomyślałam stereotypowo o osobie która zobaczyłam, albo o której usłyszałam. Do okoła spotykam się z takimi sytuacjami i nie akceptuje ich, a sama robiłam podobnie. Nie widzialam swoich błędów do czasu tego filmiku. Dzięki temu nagraniu zrozumiałam jakim ogromnym problemem współczesnego świata, jest stereotypowe patrzenie na innego człowieka i obiecałam sobie ze będę bardziej ostrożna, by więcej nie popełniać takich błędów.
Uważam że w piosence ,,To my Polacy" ukazana jest ta przykra sytuacja w której ludzie patrzą stereotypowo i opowiada o tym ze Polacy są pijakami i ludźmi którzy pracują za grosze i o masie innych, stereotypowych rzeczy. Myślę że o każdej narodowości, barwie skóry, religii czy orientacji seksualnej można znaleźć jakieś stereotypy. Czasami może i zgadzają się z rzeczywistością ale jest to jedna osoba na milion. Dlatego uważam, że warto wyzbyć się stereotypów.
Nikt nie chce aby ludzie patrzyli na niego szablonowo wiec i każdy powinien traktować innych tak jak sam chce być traktowany. Same słowa nic nie dadzą, bo to świadectwo uczy najwięcej.
TAGI
drama
nowelki
opowiadanie
Zemsta
fanfik
kampanie społeczne
malarz
rycerz
reklama
Antygona
Odyseusz
książka
rycerze
Świtezianka
film
Lem
Mrożek
polecenie
Cześnik
Dyndalski
Klara
Papkin
Perełka
Podstolina
Rejent
Wacław
ankieta
maski
Amnesty International. CEO
Eurydyka
Hajmon
Ismena
Kreon
Murarz
Niepubliczni
Strażnik
TEG
Tejrezjasz
To lubię
ballady
debata
lektury
letnie zadania
poradnik
powtórzenie
projekt czytelniczy
Moja lista blogów
Obsługiwane przez usługę Blogger.

